No więc tak. Na początku chciałabym napisać, że zastanawiam się nad usunięciem tego bloga, ale idk, chciałabym go prowadzić regularnie i wgl, ale jakoś nigdy nie mogę znaleść na to czasu.
Postaram się teraz wchodzić przynajmniej raz w tygodniu i zamieszczać jakiś post, ale niczego nie obiecuję. To chyba tyle.
Więc teraz trochę o świętach :)
W wigilie (jak chyba większość z was) byłam u moich dziadków, kolacja, dzielenie się opłatkiem, prezenty i tak dalej. W czwartek pojechałam z moją rodziną do Zoo we Wrocławiu, mało w sumie obejrzeliśmy, praktycznie tylko oceanarium, bo na dworze było strasznie zimno, ale tak czy inaczej było fajnie. :) Później, poszliśmy do cioci, siedzieliśmy u niej do wieczora, potem wróciliśmy do domu. Skończyłam oglądać 3 sezon "American Horror Story" strasznie polecam ten serial, jest chyba najlepszym, jaki oglądałam.
W piątek siedziałam w domu, oglądałam jakieś filmy, idk.
W sobotę przyjechała do mnie znajoma z Namysłowa na 2 dni. Nie widziałyśmy się pół roku, więc fajnie było spędzić ze sobę tyle czasu. W niedziele wieczorem odwieźliśmy ją do domu.
To chyba tyle. Postaram się napisać coś jeszcze w tym tygodniu. :)
P.S.
Życzę wszystkim superowo spędzonego sylwestra i czadowego nowego roku! xx